|::| Projekt OsObIsCiE - Emocje |::| Lukasz Mlynarz |::|
Emocje...
Kilkanaście dni oderwania od rzeczywistości
w której cieżko się poruszać jakbym ugrzązł w mule,
znajome, ukochane twarze, które znów żegnałem z bólem
klimat chwil i wspomnień, za rodziną murem, proste.
Szanuję swoich bliskich bo rodzina to priorytet,
dla nich nieskończona miłość, szacunek bez ograniczeń.
Nie zabrakło słownych bitew lecz wiem, że dzięki temu
widzisz, jestem kim jestem, nie muszę się za nic wstydzić.
Nie brakowało chwil, których chciałbym nie pamiętać,
kiedy w najbliższych szeregach nic porozumienia pękła.
Nie wierzę w przeznaczenie, życiem kierujemy sami
więc nim zrobisz coś głupiego licz się z konsekwencjami.
Mówisz czas leczy rany? raczej uczy z nimi żyć,
przykrych wspomnień nie da się zapomnieć, w tym tkwi problem.
Doświadczenie, jakie by nie było, kształuje charakter,
choć niektóre akcje bez skrupułów tną psychę jak skalpel.
Nawet kiedy słyszę prawdę, która boli jak petarda w dłoni
mam w sobie tą godność by się z tą prawdą pogodzić.
Moich marzeń Olimp spoczywa głęboko w sercu,
wierzę w nie bo bez marzeń, planów, życie nie ma sensu.
Staram się żyć pełnią życia więc zanim zgaśnie światło
chcę by nadzieja na lepsze jutro nie była ostatnią.
Bóg to pieniądz w dzisiejszych realiach, taka prawda,
wiarę zastąpiła chciwość zysków a Biblia upadła.
Kiedyś wartości moralne miały jakieś znaczenie
dzisiaj jak patrzę po ludziach w jakim świecie żyję, nie wiem.
Lojalność nie istnieje, spłynęła rynsztokiem
razem z zasadami, szacunkiem i niższym bezrobociem.
Ktoś zarabia na nas krocie bo rodzimy się z długiem,
który na te czasy w kwestii spłat nie pozostawia złudzeń.
Skandal za skandalem i gorzkie żale wyborców,
że wybrali na przedstawicieli kraju bandę osłów.
Nie pozwól by ten cały system zmienił Cię w warzywo,
bo niektórym linia szczęścia spada nieskończoną krzywą.
Nieważny status społeczny i ilość zer na kontach
i tak nam wszystkim kiedyś w uszach zabrzmi asystolia...
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Łukasz 'LUCEK' Młynarz
[ 2 0 1 0 ]
